Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia
Czołówka naprawcza. Andrzejkowi nie chciało się skończyć podstawek
Wielka bitwa z przełomu maja i czerwca 1940 roku we Francji
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
45 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 135
Najnowszy Użytkownik: PawelD
40 lat PMiHW
Facebook
Martola
Strategie
Reko
I Wojna Światowa w Powietrzu
I wojna światowa w powietrzu



I Wojna Światowa w powietrzu jest realizowana w PMiHW z użyciem samolotów w skali 1: 72. Chodzi o wykorzystanie tych samolotów do wsparcia walk drobnymi pododdziałami lądowymi w różnych latach Wielkiej Wojny i na różnych frontach. Dlatego samoloty dobrane są tak, by po jednym egzemplarzu typowym dla stron w poszczególnych latach wojny do danego rodzaju działań znajdowało się w zestawie podstawowym. To dla tych maszyn zostały opracowane podstawowe dane taktyczno - techniczne. W niniejszych przepisach zakłada się, że nie będzie realizowana w pełni wojna powietrzna z lat 1914 -18. Chodzi o stworzenie możliwości stoczenia pojedynku przez różne typy maszyn. Tego trochę wyidealizowanego pojedynku, uwzględniającego rycerskość i romantyzm tamtej epoki, w której lotnictwo, jego sprzęt i prekursorzy jako jedyni nie dali się wcisnąć pomiędzy tępe głowy szablonowo myślących sztabowców wojskowych.
Należy więc pamiętać, że wojna zaczynała się kiedy o lotnictwie nigdzie nie myślano jako o części sił zbrojnych. Z czasem zdano sobie sprawę, że przechodzi do historii kawaleria, szczególnie jako środek rozpoznania i łączności. To do wypełniania tych zadań przede wszystkim skierowano samoloty. I te właśnie zadania + współpraca z artylerią pozostały głównymi celami działalności lotnictwa. Żeby utrudnić powyższe przeciwnikowi wykorzystano szczególnie uzdolnionych pilotów i strzelców , oraz oczywiście całą nowoczesną myśl techniczną i tak powstało lotnictwo myśliwskie.
Charakter wojny, stabilne fronty, głębokie urzutowanie frontowej głębi operacyjnej wytworzyły szczególne warunki działalności lotnictwa.
Samoloty rozmieszczano stosunkowo blisko linii frontu. Tam gdzie planowano działania ofensywne starano się osiągnąć i utrzymać tzw. panowanie w powietrzu. Chodziło o zgromadzenie i efektywne użycie najnowszych maszyn w największej możliwej ilości , oczywiście z doświadczonymi załogami
w określonym czasie i miejscu. Zadania rozpoznawcze, czy ofensywne wymagały lotów na niskim pułapie. Niski pułap wynikał również ze stosowanych wówczas prymitywnych sposobów nawigacji – w praktyce latania na orientację , najlepiej z widocznością ziemi, i to taką, która pozwalała na właściwą identyfikację własnego miejsca położenia.

Panowanie w powietrzu to w praktyce doprowadzenie do stałego zagrożenia przeciwnika akcją własnych samolotów z równoczesnym uniemożliwieniem akcji wrogich maszyn. W tym celu startowano nawet po 3 do 5 razy dziennie wykonując mnóstwo „samolotolotów” w okresach natężonych działań bojowych. Trwał wyścig zbrojeń tak technologiczny ( budowa coraz lepszych maszyn) jak taktyczny i koncepcyjny. Dlatego przyjmujemy, że do walki w powietrzu może dojść albo „ z mapy” bo przeciwnicy zaznaczą sobie na roboczo ile , jakich samolotów na jakiej wysokości i w jakim szyku oraz z jakim zadaniem „gdzieś tam” leci, wylosują kto pierwszy kogo zobaczył ( tzn. ma prawo pierwszego ruchu) i stwierdzą, po ile ruchów wykonali od swych lotnisk. Można wówczas będzie rozpocząć walkę. Do walki może również dojść w wyniku wzajemnego zauważenia-wykrycia w obszarze „sześcianu działań”, tj. w trójprzestrzeni.
Pierwszy ruch określa się w/g prostej zasady: „kto wyrzuci więcej na K6 ma pierwszy ruch bo pierwszy zauważył npla. Ale przeciwnik musi lecieć swoim kursem tak długo , aż wyrzuci „6” na K6 i dostrzeże zagrożenie, lub do chwili gdy zaczną mu świstać kule dookoła głowy!
W walce takiej można posłużyć się samolotem konkretnego asa powietrznego lub podjąć próbę zostania takim asem „zaliczając kolejne zwycięstwa” na własne konto. Ale wartość takich zwycięstw będzie doceniona wtedy, kiedy zmieścimy się we właściwym miejscu „ciągu jakości”. Chodzi tu
o adekwatne do momentu wprowadzenia do działań użycie danego typu samolotu, tak , by np. najlepszy myśliwiec I w.Św. Fokker D VII z przełomu 1917/18 nie „nabijał” sobie liczby zestrzeleń tłukąc np. Morany na których latał Rolland Garros w 1915 roku i to wiosną!!!
Zestrzelenie samolotu w pojedynku często jest efektem przypadku, ściślej skutków trafień. Można więc wielokrotnie trafić z niewielkim skutkiem, lub mieć „ten dar” i niemal natychmiast uzyskać rozstrzygnięcie i to niewielkim nakładem amunicji. Szczegóły są jak zwykle opisane w przepisach. Ale chętnych do powtórzenia sukcesów Balla, Boelckego czy Richthofena prosimy o kontakt z Pracownią.

Komentarze
S Rakowiecki dnia lipiec 03 2009 08:29:04
W ostatnich miesiącach bardzo wzrósł park maszyn. Trzech składających modele z Bartkiem na czele zapełniło wysłużoną , starą gablotę tak, że została zastąpiona nową....Niestety niektórych maszyn nie jesteśmy w stanie pozyskać. To Re8,Martinside, BE 2 . Będziemy wdzięczni za podpowiedź wskazującą możliwość pozyskania modeli w tej skali, bez względu na odmianę ( BE2 c, d, itp). SR
S Rakowiecki dnia luty 03 2010 12:47:25
Z satysfakcją stwierdzam, że udało się pozyskać - dzięki firmie MARTOLA - kilkanaście dodatkowych maszyn. Są wśród nich Martinside i Re8!! Brak nadal BE2, choć sądzę, że z czasem i ten zdobędę. Kilka pozostałych zasili wczesnych Francuzów, , Austrię , GB,Niemcy i mocno Włochy.Bartek- szykuj "moce przerobowe"....Pozdro, SRsmiley
S Rakowiecki dnia sierpień 05 2010 12:42:24
Witam. cieszę się, po ostatnich pozyskaniach nowych modeli. Jest ich kilkanascie, w tym szczęśliwie BE2, wczesnej wersji. Było ich ponad 4 tysiące i dopiero od kwietnia 1918 roku zaczęto je zastępować przez Bristole F2B. Bartek będzie miał co montować....Pozdro wszystkim prekursorskim lotnikom, SRsmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.