Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia
Lekkie Niemieckie siły pancerne dobijają resztki LRDG
Afryka Północna 1942-43 - kwiecień-maj 2012
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
45 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 124
Najnowszy Użytkownik: Sylwia Kubiszak
40 lat PMiHW
Facebook
Martola
Strategie
Reko
Bitwa 20.09.2014r.
W ramach szkoleń z okresu napoleońskiego po przedstawieniu wojsk Wielkiej Armii, prezentacji jednostek Monarchii Habsburgów, poznaniu sił Królestwa Prus w ostatnich dniach poznawano wojska Carskiej Rosji. W sobotę więc stoczona została bitwa między siłami Francji i Rosji. Francuzi tym razem prowadzili Dywizję Piechoty /klasyczną, czteropałkową/, Pułk Huzarów i Strzelców Konnych oraz baterie artylerii piechoty. 5 Panów wiodło ten zestaw sił. Paweł, Jan, Łukasz Kuba J. i Kuba M. mieli zdobyć wioskę i opanować ciągi wyjściowych komunikacji.


Bitwa, makiety, modelarstwo. Inni w 16...
Rosjanie wystawili swoją Dywizję Piechoty, dwubrygadową, cztero pułkową. Działanie piechoty wspierały dwie baterie artylerii pieszej oraz Pułk Huzarów. Całość sił zawierała w sobie jeszcze aż trzy Pułki Kozaków, jeden regularnych i dwa nieregularnych. Przy porównywalnych siłach piechoty Rosjanie dysponowali zauważalną przewagą w artylerii i poważną w kawalerii. Siły carskie prowadzili Mariusz, Krzyś, Eryk i Wiktorio. Zadaniem było zniszczenie przez kontratak wojsk napoleońskich. Żadna ze stron nie mogła przygotować pola walki, czyli nie było przed bitwą możliwe rozmieszczenie szańców, koszokopów, wież obserwacyjnych czy zapór przeciw jeździe. To narzucało dużą dynamikę działań.

W akcji zdecydowanie, wręcz nieporównywalnie wypadli dowódcy sił Wielkiej Armii. W szybkim tempie lekka jazda Francuzów wspierana skoncentrowanym ogniem własnej artylerii, nie tylko wyeliminowała ugrupowaną w centrum jedną z rosyjskich baterii, ale praktycznie „oczyściła” z wojsk npla całe centrum. W tym samym czasie Strzelcy Konni przeszli „jak przez masło” przez słabe siły osłaniające pozycję drugiej baterii Rosjan, wycieli kanonierów, poszli na tyły ugrupowania wroga.


Bitwa, prace modelarskie
i szykowanie makiet
Absolutny brak koordynacji i współdziałania między rosyjskimi dowódcami poszczególnych komponentów sił stał się przyczyną szybkiej i dotkliwej klęski oraz dużych strat. To, że na jednym ze skrzydeł Eryk skutecznie wojował z Janem i Łukaszem, oraz fakt, że Wiktorio miał liczne wojska vis a vis sił Kuby J. i Kuby M. nie zmieniał faktu, że szalejąca lekka jazda francuska robiła niemal co chciała. Centrum Rosjan /Mariusz/ szybko przestało istnieć, a manewrowanie własnej piechoty uniemożliwiło jeździe interwencję. Wchodzący do akcji Kozacy nie zapobiegli działaniom lekkiej jazdy, atakowali woltyżerów, starli się z liniową piechotą i … wyginęli. Nie było komu zająć się hulającymi na zapleczu jeźdźcami wroga.

Szybko doszło do przegranej. Bitwa dała możliwość oswojenia się z prowadzeniem Rosjan, poznaniem ich cech typowych i charakterystycznych. Obnażyła widoczne braki w umiejętności dowodzenia u początkujących dowódców, co wszakże było do przewidzenia. Ale, bitwa ta uczyła jednocześnie sprawnego przygotowania terenu, przeprowadzenia odpraw, ustalenia planu działań, rozwinięcia wojsk, realizacji przygotowanego planu, ba, zwinięcia sił po akcji. Zdołano uprzątnąć jednostki oraz pochować tak pudła z wojskiem jak makiety!!


Szykowanie makiet,
przygotowanie do konkursu, bitwa...
Dodatkowy więc aspekt udało się zrealizować w sensie organizacyjnym bardziej, niż dowództwom założone plany operacyjne. Sukces odniesiony w innej płaszczyźnie. Wiedząc, że czeka nas rocznica Waterloo podciągamy okres napoleoński… Ważnym fragmentem było wszystko to, co działo się równolegle i niezależnie od realizowanej bitwy. Pełną parą trwało przygotowywanie makiet do wystawiania dioramy na uroczystość rocznicową. Założony etap prac został zrealizowany w 100% i tu chwała Rafałowi – Chomikowi za potężny wkład pracy. Dużo wykonali nie uczestniczący w bitwie a szykujące swe prace na konkurs Olaf, Jaś, Jurek. Trochę „nie wyrabiał się” Mikołaj, który spóźniony „wypadł z bitwy” i mimo zachęcania i pomocy jakoś nie mógł zmobilizować się do aktywniejszego wykonawstwa. Trochę podciągnął, ale można i należało zrobić znacznie więcej… Muszka jak pracowita mrówka działał non stop mając licznych podglądaczy.

I dobrze, bo to szalenie dużo daje. Wszyscy mieliśmy natomiast dość siebie samych. Ponad 20 ludzi robiących w tym samym czasie cztery różne rzeczy, rozmawiających ze sobą, przemieszczających się z wojskiem, farbami, szpachlą, operujących makietami….Że nic nikomu się nie przydarzyło i nic nie uszkodziliśmy… Uff. Brawo Orły.

Pomyślnych łowów na makietach. Instruktor
Komentarze
markiewicz02 dnia wrzesień 27 2014 19:53:11
Nie rozumiem czemu ruscy nie mogli się dogadać. Mieliśmy szczęście ,że udało się nam zniszczyć ich artylerię. Rosjanie za szybko stracili kawalerię , za szybko padło też ruskie centrum. Szkoda ,że nie dokończyliśmy bitwa ,ale finał był by taki ,że ruscy albo by się wykrwawili albo by uciekli. Skrzydła rosyjskiego natarcia nie urwały na d.
felek777 dnia wrzesień 30 2014 12:24:47
Kuba nie widzę problemu w tym aby powtórzyć takie starcie niedługo po Rocznicy czyli przełom Października/Listopada tyle tylko że tym razem to ja sam poprowadzę całość sił carskich smiley
markiewicz02 dnia październik 02 2015 22:47:07
Jestem za kiedy???
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.