Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia
Lekkie Niemieckie siły pancerne dobijają resztki LRDG
Afryka Północna 1942-43 - kwiecień-maj 2012
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
45 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 124
Najnowszy Użytkownik: Sylwia Kubiszak
40 lat PMiHW
Facebook
Martola
Strategie
Reko
Wielka bitwa z przełomu maja i czerwca 1940 roku we Francji
Po dwu „wprowadzających” bojach „niszowych” z Francji 1940 i Rosji 1941r. zrealizowana została trwająca ponad dwa tygodnie potężna bitwa z wcześniejszej „niszówki”. Na 28 makietach 5 doświadczonych dowódców poprowadziło niemieckie zgrupowania pancerne przeciwko połączonym siłom Francji i Wielkiej Brytanii. Sam zdecydował poprowadzić duże siły Francuskie Paweł mając przed sobą dwu silnych rywali. Krzysztof i Jaś ogarnęli centrum pola walki, jednocześnie biorąc na swe siły odpowiedzialność za styk Francusko-Brytyjski. Lewe, skrajne skrzydło przypadło w udziale mnie.

Po opracowaniu przepisów, sprawdzeniu zasad, przeprowadzeniu działań na niewielką skalę nadszedł czas na realizację naprawdę poważnej operacji. Przewidywaliśmy nieuniknioną klęskę aliantów, zdawaliśmy sobie sprawę z różnic doktrynalnych, szkoleniowych i sprzętowych. Tymczasem Niemcy wypadli w akcji niezwykle blado. Powalała osiągnięta statystyka strat. Niemieckiego sukcesu nie było!! Dlaczego?


Brak ogólnej koordynacji przy niezłej dyslokacji wstępnej sił, nie zsynchronizowane działania, kolejny raz niewykorzystanie –tym razem ciężkich, 88mm dział….One ani jednego strzału nie oddały. W gronie dowódców Niemieckich znowu najlepiej zaprezentował się Angel. Miał centrum, całą artylerię haubiczną, stosunkowo duże siły piechoty z dobrym wsparciem. Zastopował Jasia, mocno podgryzał moje i Krzysztofa siły mobilne. Fakt, nie był przez nie wprost atakowany, ale skutecznie przeszkadzał. Szybko powstały różne kierunki walki. Ja toczyłem uparty bój z wozami Mariusza i Olafa poważając się na kontratak. Krzysztof miał za głównego rywala Miśka-Andrzeja, choć ten jednocześnie naciskał na Pawła. Jan nacierał na lewym , Niemieckim skrzydle też na Pawła.

Znakomicie poradził sobie Paweł. On praktycznie spowodował przerwanie działań zaczepnych ze strony nacierających. Zadał tez nieprawdopodobnie dotkliwe straty napastnikom. Posłużę się danymi statystycznymi, oddającymi proporcję. Na odcinku walki Mariusz+Olaf versus ja relacja strat ułożyła się na poziomie 10:11. Minimalna różnica, prawie równowaga. Na odcinku Krzysztof+Paweł versus Andrzej+Jan ta proporcja przyjęła wymiar 4:19!!! I to za zasługą praktycznie samego Pawła!! Jeśli przyjąć, że własciwa byłaby proporcja ogólna rzędu Niemcy 1 a alianci 3-4 czyli 1:4 to wynik jest wyrokiem skazującym dla dowódców Niemieckich. Normalnie nikt nawet nie dopuściłby do takiej możliwości. Błędy popełniali wszyscy, najmniejsze, praktycznie nieodczuwalne Angel, potem Mariusz, Andrzej, Olo i Jan. To hierarchiczna kolejność. Kiepska laurka zważywszy, że rozpoczęte są przygotowania do jeszcze większej akcji, poprowadzenia Niemców do Barbarossy…

Jeśli Panowie Oficerowie nie dopracują się właściwej koordynacji, współpracy broni, nie dopracują szczegółów swych działań, może się okazać, że najazd na ZSRR się nie powiedzie…. Wstyd. Do kolejnej bitwy pójdziemy w zmienionych składach osobowych. Typowi „Niemcy” (Andrzej, Jan, Olo), Paweł z Włochami nieco inaczej zapewne zdołają się dogadać, co powinno profitować.

Rozważamy też możliwość zrealizowanie tej akcji na poziomie swoistego pojedynku dwóch dowódców. Wtedy siły osi poprowadzi SAMODZIELNIE Paweł, zaś Rosjan ja sam…. Teren będzie jeszcze większy, front akcji węższy, ale głębokość operacyjna działań dużo większa… Kolejne walki porozdzielanych zgrupowań sowietów będą zapewne przebiegały inaczej, niż to miało miejsce na zachodzie.

W galerii zamieszczamy potężną foto relacje z przebiegu działań, wszystkie zdjęcia są opisane. Każdy, kto uważnie zapozna się z tym materiałem zdjęciowym zdoła sobie nieźle odtworzyć przebieg wydarzeń. Kliknij, aby przejść do galerii.

Gorąco polecam. Instruktor
Komentarze
pierwszy_prusak dnia kwiecień 21 2013 12:41:35
smiley
pierwszy_prusak dnia kwiecień 21 2013 12:51:32
TAK NIE do konica wojska pancerne ustawione bokiem do przeciwnika (bo mają grupszy pancerz0 PO ZA TYM dowudcy nie ostszelani w okresie i błędy w rozumieniu okresu SORY manewry jednostkami czasem ? nadal uważam że przed bitfą roskazy i precyzyjne określenie zadani i stany jednostki nprzed natarciem (max paliwo max amunicja max weszystko ?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.