Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia
T26 bladym świtem
Duża Barbarossa
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
40 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 122
Najnowszy Użytkownik: Bartek Muniowski
Facebook
Reko
Martola
Strategie
Starcie 19 listopada 2011 r. PMiHW versus Portal Strategie
Przygotowanie akcji na 19 listopada było wyjątkowo wszechstronne. Xardas ( portal.strategie.net.pl i Klub Agresor ) szykował zestawy sił, zadań dla stron i oparł akcję o autentyczne wydarzenia z przełomu zimy i wiosny na Polskim Pomorzu w 1945 roku. Było wówczas tak, że francuska dywizja Waffen SS broniła jak mogła przed prącymi Rosjanami dojść do dróg ewakuacji, którymi niemiecka ludność cywilna wycofywała się, praktycznie uciekała, do Kołobrzegu, skąd miała być ewakuowana drogą morską do rdzennej Rzeszy.

Idea akcji została technicznie oparta o system używany i zmodyfikowany przez Maćka – Xardasa, Pracownia miała zapewnić teren, figury, modele i wystawić swoją ekipę jako jedną ze stron. Maciek - Xardas i Raleen ze portal.strategie.net.pl odwiedzili Pracownię w środę i przez dwie godziny prezentowali zasady systemu i przygotowywali nas, byśmy zdołali poradzić sobie w nieznanym nam systemie z postawionymi zadaniami.

Zadania zaś dla stron były następujące: jest miejscowość do której prowadzi droga z mostem przez zamarzniętą rzeczkę. Miejscowość jest obsadzona przez kompanię grenadierów SS / tych francuskich właśnie / oraz kompanię volksturmu… W miejscowości tkwi unieruchomiona Pantera z niedoświadczoną załogą. SS- mani mają poza bronią ręczną moździerz 81mm, FLAK 20mm plot oraz LiG KwK 75mm – we wszystkich wypadkach z właściwymi załogami. Zadanie ogólne – znane przeciwnikom to zatrzymać, odrzucić i pobić mających próbować zająć miejscowość Rosjan. Za przegranych zostaną również uznani wówczas, kiedy poniosą w trakcie akcji straty rzędu 20%. Dowodzić mieli: w roli naczelnego Niemców - Raleen, w roli dowódców plutonów SS i volksturmu Grześ ( Klub Agresor ) na jednym, Filip ( Klub Agresor ) na drugim skrzydle. Rosjan prowadzili jako naczelny – Instruktor, na jednym skrzydle Ignacy ( portal.strategie.net.pl ), w centrum Angel ( PMiHW), na drugim skrzydle Kuba( PMiHW ). Zaangażowano kompanię piechoty, dwa moździerze 81mm, i ckm Maxi, trzy T-34 w tym jeden z 85mm armatą. Drużynę dowodzenia miał Instruktor, po plutonie piechoty / trzy drużyny / miał każdy z dowódców, Ignacy miał lepszy czołg i jeden z moździerzy, Angel w centrum dostał ckm i czołg, Kuba trzeci czołg i drugi moździerz. Rozkaz dla Rosjan do działań był taki, by wiążąc npla w centrum przejść lasami na obu skrzydłach i dostać się do miasta z obu boków. Już w piątek Mariusz i Xardas ułożyli teren, podzielili poszczególne formacje. Rano w sobotę akcja ruszyła.
Inicjatywę mieli Niemcy. Szybko okazało się, jak wiele zależy od rozwiązań systemu. Opóźniało to ruch wprzód, zmuszało do specyficznych zachowań, tolerancji, przeczekań i oględnie mówiąc, zachowań abstrakcyjnych. Znaczącą rolę miał zestaw kart – specyfika systemu - limitująca możliwości pododdziałów i skutecznie dusząca inicjatywę i rolę, oraz wpływ na akcję dowódców. Niezależnie od tego, dostępne tzw. priorytety ( kolejność wykonań liczona od 1 do 6 w symultanicznych turach ) powodowały omalże „grę w karty” w wykonaniu dowódców stron i - chyba w większym stopniu - w wykonaniu liniowych dowódców plutonów. Potem były strzelania, kontrakcje, testy morale, skuteczności, zatwierdzanie strat. Xardas dwoił się i troił i należy Mu oddać, że stanął wspaniale na wysokości zadania. Z dużym zębem wszyscy dowódcy realizowali swoje zadania. Po 8 pełnych turach Xardas orzekł sukces taktyczny Rosjan, bilansując straty, oceniając brak możliwości wykonania postawionych zadań przez stronę Niemiecką oraz szacując położenie stron. Szybko zginęły w akcji FLAK, LiG u Niemców a Maxim u Rosjan. Niezwykłą dzielność i mocny kręgosłup moralny prezentował volksturm. Wielokrotnie przetrwał testy morale, ba ruszył do ataku z granatami lub pancerfaustami na szarżujące czołgi Rosjan..

Widoczne było odmienne podejście do realizowanego działania przez członków PMiHW oraz ze portal.strategie.net.pl i Klubu Agresor. Dla PMiHW działanie jest walką, opartą o realia historyczne, poddaną woli dowódcy - na ile daje się to, w polowych warunkach zrealizować. Jego pomysł, wola, determinacja mają duży wpływ, choć oczywiście często nie aż taki, jakby się chciało na przebieg działań. Dla partnerów ze Strategii i Agresora działanie jest grą. Łatwiej „poddają’ się pozbawieniu ich inicjatywy, często prawa-możliwości dowodzenia w każdej kategorii. Mniej ważne było „czucie się” w nowym systemie w sensie merytorycznym, tj. w zakresie strzelań, trafień, skutków losowych czy reakcji morale. Tu różnice - będąc ogromne - nie wywoływały specjalnych reakcji, były przyjmowane z tzw. dobrodziejstwem inwentarza.

Szereg głosów z grona PMiHW szło w kierunku: pokażmy im prawdziwą bitwę. Cóż, czemu nie? W najbliższą sobotę akcja z frontu zachodniego. Przez rozwiniętą w obronie na szerokim froncie Brytyjską Brygadę Piechoty przejdzie po trzech osiach marszu Amerykańska Dywizja Pancerna / styk Grup Armii / i runie na obronę dwu pułków piechoty Niemieckiej. Kłopot w tym, że właśnie tam Niemcy szykowali kontratak częścią swej Dywizji Pancernej SS…. Zainteresowanych – zapraszamy….

Akcja ze Strategiami i Agresorem była ciekawa i pouczająca, myślę, że strony sobie się spodobały. Goście ciepło wyrażali się o Pracowni, jej stylu i zasobach, które zrobiły widoczne i podkreślane wrażenie. Pracowniani poznali inny system i zapewne nie raz będziemy jeszcze o rozwiązaniach tego systemu rozmawiali.
Niezależnie od tej bitwy / patrz foto galeria autorstwa Darka, zamieszczona przez Marciniastego/ w sobotę od rana sześciu nowych kolegów z Janem, Pawłem, Jasiem i Mariuszem „wojowało” z użyciem sił GB i Niemieckich na froncie zachodnim; potem jeszcze rozpoczęła się trzecia bitwa, już w obsadzie doświadczonych dowódców z użyciem atakującej Brytyjskiej Dywizji Piechoty i broniącej się piechoty Niemieckiej. Jak dodamy do tego Janka z synem, Tomka Lipę, Rafała czy Darka – też z synem – dla odmiany składających modele - to sobotę 19 listopada możemy zaliczyć do intensywnie spędzonych w Pracowni..



Dziękuję wszystkim za zaangażowanie, życzę pomyślnych łowów na makietach - Instruktor SR
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.