Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia
T26 bladym świtem
Duża Barbarossa
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
40 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 122
Najnowszy Użytkownik: Bartek Muniowski
Facebook
Reko
Martola
Strategie
Zjazd bitewny w PMiHW - 4-6.2.2011
Zjazd bitewny w PMiHW

Na 4-5-6 lutego 2011r została przygotowana trzydniowa bitwa z okresu wojen napoleońskich. Podczas układania scenariusza przyjęto, że działania poprowadzimy w nawiązaniu do wydarzeń 1809 roku, choć do akcji użyjemy zestawu Sasko-Bawarsko-Francuskiego z jednej, a sił koalicji Prusko-Rosyjskiej z drugiej strony.

Panorama natarcia Prusko Rosyjskiego





[Niedawno w Pracowni zakończone zostały szeroko zakrojone prace przy remoncie i renowacji makiet terenu, co pozwoliło na dwa pociągnięcia z dziedziny ściśle modelarsko - dioramistycznej. Mogliśmy sobie pozwolić na rozstawienie szerokiego na 720 cm a głębokiego na 480 cm terenu i poddać praktycznej próbie nawierzchnię w dużej części pokrytą trawką HEKI, której do tej pory jeszcze nie używaliśmy.]







W założeniach scenariusza przyjęto, że po połączeniu się wojsk Rosyjskich i Pruskich dojdzie do bezpośredniego starcia mającego być decydującą bitwą kampanii. Technicznie przyjęliśmy, że do środy 2 lutego ustalimy graniczne wielkości sił, składy osobowe oraz rozstawimy teren dla mającego się rozegrać boju. 3 lutego dokonamy rozmieszczenia sił w terenie zgodnie z decyzjami podejmowanymi podczas odpraw sztabów, precyzujących poszczególnym jednostkom zadania, cele, podległość i pozwalających na zsumowanie danych zebranych o siłach, zamiarach i dyslokacji przeciwnika. Tak się stało. Przyjęte zostało, że koalicja będzie dysponować 25% przewagą, co miało się wyrażać tak w ilości jak jakości kierowanych do akcji formacji. Wywiady i taktyczne rozpoznanie stron potrafiły dostarczyć dowództwom dość dużo informacji o przeciwniku. Ponownie technicznie ustaliliśmy, że damy dowódcom strony koalicyjnej dość dużą dowolność w selekcji i doborze sił, czyli skali, formie i sposobie tak przewagi w kategoriach statystycznych, jak i prawo doboru strony, z której wejdą na teren walki, wreszcie prawo rozpoczęcia działań. W przyjętych parametrach liczbowych określone zostało, że strona Francuska ogólnie dysponować będzie min 1600 [1] max. 2000 żołnierzy i proporcjonalną, a zależną od przyjętych rozwiązań organizacyjnych, jednak wiązaną obowiązującą skalą „wystawiania” jednostek liczbą dział artyleryjskich wszystkich trzech rodzajów tj. artylerii konnej, średniej i ciężkiej na poziomie min 20 max 30 dział. Dla koalicji Rosyjsko – Pruskiej dla zapewnienia przewagi i stworzenia podstaw do podjęcia zdecydowanych działań ofensywnych jako minimum założono 2000 a maksimum 2600 żołnierzy, z identycznym podejściem w zakresie artylerii, co powinno zamykać się w liczbowym przedziale od 30 do 40 dział. Zakładano, że obie strony proporcjonalnie zestawią siły, używając właściwej proporcji piechoty i jazdy, łącznie z logicznym doborem kierowanych do działań rodzajów i jakości jazdy.


Bawarzy na pozycjach wyjściowych

Założenia sztabowe:

Strona Francuska podczas odprawy powierzyła działania na lewym swym skrzydle Sasom pod dowództwem KR , prawe skrzydło oddając Bawarom pod dowództwem MR oraz tworząc centrum w sile dwu dywizji piechoty pod dowództwem – respective – JG jako sąsiada Sasów a PG jako sąsiada Bawarów. Pomiędzy i na tyły owych dywizji zmieszczono Brygadę Gwardii i Dywizję Kawalerii. Łącznie dysponowano 24 armatami i 1850 żołnierzami. Ustalono zadania poszczególnych pięciu komponentów i dowódcy zajęli się szykowaniem do walki swych jednostek, ich rozmieszczeniem i usytuowaniem w polu.
W tym czasie do działań szykował się sztab koalicji, w którym zadecydowano, że lewe skrzydło zajmą wojska Pruskie, prawe zaś Rosjanie. Relacji zależności wzajemnej nie ustalono, podobnie, jak pomiędzy komponentami wystawianych wojsk. Na lewym, zewnętrznym skrzydle całości znalazły się jednostki Pruskie pod dowództwem AW, dalej Prusacy AR, potem Rosjanie MF i na zewnętrznym skrzydle również Rosjanie WŁ. 4 lutego w Sali Pracowni pozostali koalicjanci, by w spokoju poczynić ostatnie przygotowania do działań 5 lutego. [2] Rano, w dniu 5 lutego podjęliśmy działania rozpoczęte przez Prusaków i Rosjan. Oczywiście strony realizowały swe ustalenia z odpraw. W miarę rozwoju akcji okazywać się zaczęło / ku wyraźnemu niezadowoleniu Bawarów, Sasów i Francuzów /, że mają oni do czynienia z nieprawdopodobnie silniejszym niż o tym wiedziano przeciwnikiem. Zamiast przewidywanych i kalkulowanych w sztabowych dywagacjach ok. 30 armat materializowało się ich…42!!! Zamiast 2600 żołnierzy szybko doliczono się blisko 3000…Przewaga w jakości dział, doborze jednostek i przytłaczająca w kawalerii / ponad 2,5 krotna / podważyła możliwość kontynuowania walki. Walki, do której wcale by nie dopuszczono, gdyby można sobie było w ogóle wyobrazić tej skali dysproporcję sił. Rozkazów już jednak nie można było cofnąć i poszczególne formacje szły po własną śmierć! Dysproporcja szczególnie w artylerii zaowocowała niemal natychmiast. W trzeciej godzinie działań najcenniejsza artyleria francuzów już nie istniała, na pojedyncze szwadrony osłonowej lekkiej jazdy spadły liczne pułki Pruskich Dragonów, Landwehry, Rosyjskich Huzarów i Kozaków. Planowe działania Sasów również od trzeciej godziny walki zamieniły się najpierw w desperacką próbę wycofania, potem wyłącznie w ciężką walkę o życie. Z wyjściowo 4 średnich dział piechoty po 3 godzinach zostało jedno a było przed nimi 12 dział Rosyjskich, później 14…Od 6 godziny walki przewaga artyleryjska była już pięciokrotna ( 41 : 8 ).

Prusacy AR mocno naciskają na Francuzów PG

Wówczas też poważnie ruszyli do natarcia Prusacy doprowadzając do zepchnięcia skrzydła Bawarskiego, godzinę później Saskie skrzydło praktycznie przestało istnieć. Sasi właśnie ponieśli najdotkliwsze straty w pozbawionej szans walce z przytłaczającą przewagą Rosjan. Francuzi podjęli próby twardych kontrataków w środku pola, ale ich skala pod terrorem ognia wszechobecnej artylerii nie była w stanie wstrzymać toczącego się walca wielkiej przewagi masy nieprzyjaciela. Ruszające do akcji oddziały Francuskiej Gwardii Pieszej tradycyjnym: „morituri te salutant” pozdrowiły Cesarza, dodając:” Vive l’empereur”[3]. Do 9 godziny akcji udało się mieć stosunek strat, mówiący wiele o szansach. Za każdego żołnierza strony Francuskiej ginęło więcej niż dwu przeciwników, ale wobec skali przewagi, oznaczało to nieuchronną zagładę. Atmosfera podczas / fizycznie / 12 godzin walki przez cały dzień 5 lutego stawała się coraz bardziej napięta.

Zestawienie sił koalicji Francja + Sasi + Bawaria
Wojska Bawarskie: Dywizja piechoty generała Wredne o dwu brygadach w każdej dwa dwu batalionowe pułki piechoty liniowej i jeden batalion piechoty lekkiej, brygada jazdy lekkiej – dwa pułki: szwoleżerów i lekkich dragonów, dwulufowa bateria art. ciężkiej i dwulufowa bateria art. konnej, ponadto pułk odwodowy ułanów. Wojska Francuskie: dwie dywizje piechoty o trzech trzy batalionowych pułkach piechoty liniowej i jednym, trzy batalionowym pułku piechoty lekkiej, w każdej bateria cztero lufowa artylerii pieszej, przy każdej dywizji pułk huzarów i pułk strzelców konnych. Brygada Grenadierów Gwardii Pieszej o dwu dwu batalionowych batalionach grenadierów z baterią art. ciężkiej gwardii / 4 lufy / oraz dywizja jazdy o brygadzie kirasjerów dwu pułkowej i brygadzie w skaldzie pułku szwoleżerów i pułku dragonów wsparta dwu lufową baterią art. konną gwardii. Wojska Saskie: dywizja piechoty o czterech pułkach liniowych, jednym pułku lekkim i batalionie grenadierów wsparta baterią / 4 lufy / art. piechoty, oraz dwa pułki jazdy lekkiej i pułk jazdy liniowej i brygada jazdy ciężkiej. Łącznie 1850 żołnierzy i 24 armaty, 5 dowódców prowadzących.





Dowódcy Sasów i Rosjan
W zakresie umiejętności dowodzenia, doświadczenia i praktyki bojowej wypada wspomnieć, że wśród dowódców prowadzących poszczególne komponenty istniały duże różnice. Wiekowo : najstarszy miał 55 lat, najmłodszy 12! Wszyscy mają na koncie co najmniej 5 lat praktyki w Pracowni, choć niektórzy 30… Zdecydowanie najsprawniejszym, rzetelnie i dokładnie realizującym wszelkie wymagania - choć pierwszy raz w życiu prowadzącym akurat formacje Pruskie - po stronie Prusko – Rosyjskiej okazał się być AR! Największe zamieszanie towarzyszyło poczynaniom MF, prowadzącego część wewnętrzną Rosjan. Dość słabo wypadł ponoszący wielkie straty KR, prowadzący Sasów. Rozumiejąc przewagę wobec której przyszło mu stanąć, należy podkreślić, że zbyt szybko pozwolił sobie na poniesienie strat na tyle dotkliwych, że trudno było przypuścić, że w ogóle do tego dopuści, zamiast wcześniej i sprawniej wyprowadzić podległe sobie formacje ze strefy śmiertelnego – jak się okazało – zagrożenia. Znakomicie poradzili sobie najmłodsi dowódcy, prowadzący obie dywizje francuskie w centrum frontu, tj. PG i JG. Dźwigali na sobie ciężar największy, a JG poprowadził większość swej dywizji do kontrataku w styk części formacji Rosyjskich, dowodzonych przez WŁ i MF we współpracy z SR, atakującym w tym miejscu Pułkiem Gwardii pieszej ze wsparciem jazdy liniowej, później ciężkich dragonów. Doprowadziło to do zneutralizowania dużej części rosyjskiej artylerii zgrupowania MF, umożliwiając bezpośredni atak piechoty i grenadierów. Desperacja tego działania wymagała od realizujących je szalenie wiele, była bodaj najtrudniejszą częścią bitwy. Twardą rywalizację obserwowaliśmy na prawym, bawarskim skrzydle. MR długo potrafił powstrzymywać i opóźniać przeważające siły Pruskie AW, nie dopuszczając do ich wyjścia w bok francuskiej dywizji prowadzonej przez PG. Na tym odcinku przyszło słono zapłacić za postęp formacjom Pruskim, dysponującym, co powtarzam do znudzenia i w tym miejscu gigantyczną przewagą. Cecha nadzwyczajna tej części bitwy jest taka, że dysponujący wielką przewagą artylerii i jazdy dowódca Pruski AW ani razu ( sic! ) nie dopuścił do bezpośredniej walki piechoty. Proszę docenić MR, który jakoś musiał zdołać przełknąć tę pigułkę!

Zestawienie sił koalicji Prusy + Rosja
Wojska Pruskie: ( część pierwsza ) trzy pułki piechoty liniowej, trzy bataliony – rspective – strzelców gwardii, frejkorpsu, schutzen, batalion grenadierów Nassau, pułk landwehry, dwa pułki dragonów, pułk ułanów, pułk kirasjerów, pułk czarnych huzarów gwardii Króla Prus, bateria / 4 lufy / artylerii pieszej
i bateria / 2 lufy / artylerii konnej. ( Część druga ) 9 pułków piechoty, 9 pułków jazdy, 4 baterie artylerii w tym dwie ciężkiej i jedna konnej – łącznie 12 luf. Część pułków jazdy i piechoty / dwa jazdy i dwa piechoty / z landwehry . Wojska Rosyjskie: ( część pierwsza ) 12 luf artylerii w czterech bateriach w tym dwie ciężkie / 6 luf / i jedna konna / 3 lufy /, 12 pułków kawalerii / w tym 5 kozackich /, dywizja piechoty i brygada grenadierów gwardii carskiej oraz batalion jegrów gwardii. ( Część druga ) 14 luf artylerii w czterech bateriach po dwie piesze i dwie konne , trzy brygadowa Dywizja Piechoty, Pułk Grenadierów Gwardii i Batalion Jegrów Gwardii, Brygada Kirasjerow ( dwu pułkowa ) i Brygada Ciężkich Dragonów ( również dwu pułkowa ), Pułk Kozaków Gwardii i 3 pułki kozaków. Łącznie 3000 żołnierzy i 42 działa artyleryjskie, 4 dowódców prowadzących.




W dniu 6 lutego gwałtowność walk wzrosła jeszcze bardziej. Wyprowadzone kontruderzenie francuskie szło pod osłoną ataku jazdy na baterie rosyjskiej artylerii MF. Zaworem bezpieczeństwa był zawias w postaci lasków uchwyconych i trzymanych twardo przez dwa bataliony lekkiej piechoty pod komendą JG. Była to próba sparowania uderzeniem w bok Rosjan WŁ, niemal „wykańczającego” już gwałtownie wycofujących się Sasów, oraz wymuszenia na nim dyslokacji części sił sprzed mocno wykrwawionych, osłabionych Sasów. Wycofujący się Sasi byli już bliscy panicznej ucieczki z pola walki i całkowitego odsłonięcia lewego skrzydła.
Wobec narastającego zmęczenia na wszystkich odcinkach linii walki, korzystając z zapadającego zmierzchu bitwę przerwano. Trudno jest jednoznacznie określić jej końcowy wynik. Rozstrzygnięcia w kampanii nie przyniosła. Dużo większe straty poniosła koalicja Prusko – Rosyjska. Szczególnie dotkliwe w jeździe. W drugiej części dnia walki wyłączona została z akcji znaczna część dział, szczególnie Rosyjskich w zgrupowaniu MF. Trudno orzec, co wydarzyłoby się , gdyby od następnego poranka działania były kontynuowane. Jest bezspornym sukces – osiągnięty niestety kontrowersyjnymi sposobami - Rosyjskiego dowódcy na Saskim skrzydle, WŁ. Faktem pozostaje praktyczne unicestwienie sił Saskiego komponentu wojsk. Utrzymanie pozycji przez stronę francuską oraz fakt, że nie dała się ona „pobić na głowę” jest tu pewną wartością, przemawiającą na korzyść dla aktywnie broniących się. Nie wystawia też połączonym a szalenie przeważającym sojusznikom najwyższej noty.

Rosjanie powoli wychodzą na flankę Francuzów JG
Warto też w ogólnej ocenie i podsumowaniu zwrócić uwagę na fantastyczne zaangażowanie najmłodszych dowódców, którzy bez kompleksów pokazali, że potrafią prowadzić równorzędne zmagania z o wiele od siebie starszymi wiekiem, praktyką i doświadczeniem partnerami, w dodatku osiągając naprawdę znakomite wyniki.
Po ochłonięciu z wrażeń z bitewnego pola, uporządkowaniu jednostek, dokonamy – już wypoczęci – omówienia poszczególnych faz akcji i poczynań poszczególnych dowódców. Długo w pamięci uczestników ta akcja pozostanie, będziemy ją w swoim środowisku jeszcze wielokrotnie wspominać.

Ocenimy też, jak sprawdziły się w bezpośrednim użyciu trawki HEKI. Ale to – jak mawiał Kipling – całkiem inna historia…

Zapraszam do obejrzenia fotorelacji ze Zjazdu bitewnego.

Relację sporządził Szef PMiHW , Sławomir Rakowiecki, zdjęcia Marcin Gołębiecki ( instruktor informatyki )

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
[1] Wielkości podawane w tekście dotyczą ilości figur i sprzętu faktycznie używanych przez dowódców stron; dalej są podane wykazy sił wg oryginalnej organizacji etatowej stosowanej w poszczególnych armiach w tym okresie. Ogólnie należy przyjąć skalę 1: 40, co oznacza, że 3000 figur to armia wielkości 120 tysięcy żołnierzy.

[2] Zwykle przyjmujemy w Pracowni, wzorem historycznym, że odprawy toczono najpóźniej w wieczór poprzedzający dzień bitwy, podejmując ostateczne decyzje. Potem dowódcy rozjeżdżali się do swych jednostek, a dalsza łączność była już możliwa wyłącznie za pośrednictwem gońców i oficerów ordynansowych

[3] Morituri te salutant – idący na śmierć Cię pozdrawiają; Vive l’empereur – niech żyje Cesarz / Imperator
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.