Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej
Nawigacja
Strona Główna
O nas
Forum
Artykuły
Linki
Galerie
Download

Szukaj
Kontakt
Obrazek dnia

Dania
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
45 lat PMiHW
Użytkowników Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 134
Najnowszy Użytkownik: MateuszHoncharuk
40 lat PMiHW
Facebook
Martola
Strategie
Reko
Zobacz Temat
Pracownia Mikromodelarstwa i Historii Wojskowej | Dla Gości | Wargaming
Autor U-boity wypłynęły na atlantyk
felek777
Administrator

Postów: 155
Miejscowość: warszawa
Data rejestracji: 27.08.08
Dodane dnia 24-02-2013 09:36
Witalski

Wczoraj Jasiek wyraził chęć nauki pływania U-botami oraz ich zwalczania smileysmiley Po wstępnym szkoleniu teoretycznym przeszliśmy do praktyki smiley

Na Atlantyk wypłynął nieliczny ale niezwykle dobrze uzbrojony zespół amerykański w składzie 3 niszczyciele nowej generacji + transportowec klasy liberty. Zespół był niezwykle mocno doposażony technicznie wszystkie niszczyciele posiadały: ASDIC i Hydrofon ponadto lider zespołu (prowadzący go największy niszczyciel ) miał radar morski/pop. Wszystkie niszczyciele specjalnie doposażano z myślą o walce U-botami każdy miał zamontowane 2 wyrzutnie Bomb głębinowych na rufie po jednym miotaczu bomb głębinowych na każdej bucie oraz jeża na dziobie. Zadaniem zespołu niszczycieli było bezpieczne przeprowadzenie przez około 4 metry transportowca z cennym ładunkiem, amerykanie mieli informacje iż mogą spodziewać się akcji U-botów.

Opisany powyżej zespół zespół został wykryty przez samotnego U-bota typu U IX. Niemiec również był nieźle przygotowany technicznie do starcia z trudnym przeciwnikiem posiadał: Aphrodite, Bachstelze, BALI,
Boldt-a oraz Chrapy ponadto 5 z 15 torped było nowoczesnymi torpedami akustycznymi typu Zaukonig - T-5.

Oba starcia pokazały wyższość u-bota nad amerykanami w pierwszym:
Kaleu U-bota była Jasiek a Amerykanów prowadził Łukasz bardziej doświadczony jaś dostał rozkaz oszczędzania torped więc w zasadzie nie podjął ataku na niszczyciele (zmuszony przez 1 z amerykanów niemalże do wypłynięcia na powierzchnię posłał mu 1 torpedę) po skutecznym wymanewrowaniu niszczycieli posłał torpedy w stronę transportowca (zniszczył go już pierwszą podbudowując eksplozje wewnątrz statku) i zaniknął w bezmiarze Atlantyku.
W drugim starciu to Jaś wcieli się w rolę amerykańskiego komandora natomiast u-bota poprowadził autor tekstu Feldek. W przeciwieństwo do pierwszej akcji ta rozegrała się w nocy. U-bot płyną niezauważony na powierzchni szybko podszedł bardzo blisko zespołu, zszedł na głębokość torpedową pierwszy cios spadł na niszczyciele (wszystkie pięć torped trafiło) powoduję niemal natychmiastowe zatopienie dwóch z nich. Amerykanie kontratakowali bombami wgłębionymi i to SKUTECZNIE ponieważ zmusili u-bota do wypłynięcia a powierzchnię, zdesperowany dowódca u-bota porzucił chwilowo swój główny cel (transportowiec) zawrócił w kierunku niszczycieli znacznie skracając dystans i kolejny raz zaatakował torpedami tym razem niszcząc już wszystkie 3 okręty wroga.

Jaśkowi walka na Atlantyku z udziałem U-botów szalenie się spodobała. Umówiliśmy się na środę na kolejne starcia na które serdecznie zapraszam też innych. W tekście użyłem sporej ilości fachowych terminów morskich są one specjalnie podkreślone dla ułatwienia i identyfikacji osobom nie będącym weteranami morskich kampanii z lat II wojny światowej. Podaję tu lin do artykułu zawierającego wyjaśnia trudnych terminów; http://pmihw.pl/readarticle.php?article_id=6 oraz szczegółowych charakterystyk U-botów http://pmihw.pl/readarticle.php?article_id=7


Zabijać wszystkich bez wyjątku bogi i tak poznają swoich.

Edytowane przez felek777 dnia 24-02-2013 10:15
Skocz do Forum: